poniedziałek, 4 września 2017

Pierwsza pomoc w dziczy - czyli ciekawe wykorzystanie taśmy klejącej


Źródło: www.mentalfloss.com/
Dobrze wyposażona apteczka jest podstawowym elementem wyposażenia na dalsze wycieczki.


Bandaż i opatrunki pomogą zatamować krwawienie, ale w przypadku dużej rany,
gdy znajdujemy się daleko od dostępnej pomocy, lub nie mamy jak zaalarmować o wypadku,
mogą nie wystarczyć. 




Okazuje się że może nam w tym pomóc wzmocniona taśma klejąca. :)
Natknęłam się na taki pomysł na forum kajakarskim, gdzie została opisana instrukcja zamknięcia dużej rany właśnie za pomocą taśmy.

 

W warunkach polowych trudno jest dokładnie oczyścić ranę, dlatego nie można jej samodzielnie zaszyć. Rozwiązaniem może być taśma klejąca, dzięki której możemy zbliżyć do siebie krawędzie rany i zmniejszyć krwawienie, a zarazem nie zamknąć jej całkowicie, jak w przypadku szwów. 

No i taśmę klejącą z łatwością znajdziemy na jachcie czy kajaku, jeżeli zabieramy ze sobą mały zestaw naprawczy.

Żródło: https://paddling.com/learn/picture-this-duct-tape-rx/

Pomysł opiera się na oderwaniu dwóch kawałków taśmy i zamocowaniu na ich końcach nitek/nici dentystycznych/cienkich linek.

 



Następnie takie kawałki naklejamy przy krawędziach rany i zszywamy taśmę ze sobą, ściągając w ten sposób do siebie krawędzie rany.

Źródło: https://paddling.com/learn/picture-this-duct-tape-rx/


Czy jest to dobry pomysł? Myślę że tak, pozwala on na czynne użycie zranionej kończyny, ze względu na elastyczność taśmy.



Mam nadzieję że nie znajdę się w sytuacji, w której będę musiała użyć tej metody,
ale myślę że warto wiedzieć, że istnieje taka metoda i że wykorzystać możemy materiały, które zazwyczaj mamy pod ręką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz