wtorek, 31 października 2017

Szybka fasolka


Za oknem robi się coraz zimniej, bardziej deszczowo i wietrznie, więc człowiek zaczyna myśleć o kolejnym rejsie. 😉

A skoro o rejsie, to i o gotowaniu na jachcie - więc czas na kolejny, przechyłoodporny przepis!

czwartek, 26 października 2017

Gager


Widok na marine.
Wróćmy dzisiaj do pierwszego kapitańskiego rejsu. Miała być wyprawa wokół Rugii, no cóż... nie wyszło, ale za to odkryliśmy nowe zakątki wyspy. Na ostatni postój dotarliśmy do Gager. Jest to mała miejscowość, ale za to niezwykle urokliwa. 

poniedziałek, 23 października 2017

Góry stołowe 2017


Jakiś czas temu pisałam, że wybieramy się w góry stołowe 
pod namiot i chyba nadszedł czas by ten wyjazd opisać. 😉

Zacznijmy od dojazdu. My jechałyśmy pociągiem z Krakowa do Wrocławia i dalej kolejami regionalnymi do Kudowy Zdrój. Podróż straasznie nam się ciągnęła. Na miejscu byłyśmy dopiero wieczorem. Czekała nas pierwsza wspólna noc pod namiotem.

poniedziałek, 16 października 2017

Morskie przesądy - część 2

Ten wpis może powinnam zacząć od naszej przerwy w publikowaniu. Miałyśmy ostatnio trochę mniej czasu na pisanie, jednak mam nadzieję, że niedługo już wszystko wróci do normy :) A dzisiaj będzie luźny temat, czyli dalsza część przesądów morsko-żeglarskich.


Zwierzęta na pokładzie

Dzisiaj często pływa się ze swoimi pupilami, a jak było kiedyś? Jakie zwierzęta były mile widziane?

środa, 4 października 2017

Kambuz - czy jadłospis musi być pełen dań ze słoika?

Na kilku rejsach spotkałam się z przeświadczeniem o konieczności żywienia się przez ten tydzień gotowymi daniami. 

No cóż... nie mówię, że jedzenie tego typu zaszkodzi nam przy częstotliwości 1 - 2 rejsów w roku. 😉 Ale gdyby pływać trochę dłużej... 

No a poza tym dania zrobione własnoręcznie (albo rękami załogi) są w przeważającej części dużo smaczniejsze!