poniedziałek, 12 lutego 2018

Morskie przesądy - część 3


Dzisiaj przedstawię Wam ostatnią już część przesądów morskich. Genezy większości z nich jednak nie są znane. Pewne rzeczy, które ludzie w dawnych czasach uznawali za złą lub dobrą wróżbę, dzisiaj mogą nas bawić. Jakie? To zacznijmy o początku...





Rudy


Czemu rude osoby cieszą się tak złą sławą? Dzisiaj są wyśmiewane (szczególnie w dzieciństwie), kiedyś przynosiły pecha. Marynarze także mieli swoje przesądy dotyczące rudych. Jeśli przed rejsem przypadkowo napotkało się taką osobę, niewątpliwie była to zapowiedź pechowego rejsu. Jak się przed tym ustrzec? Należało jako pierwszy rozpocząć rozmowę. 

Skąd się wziął taki przesąd? Podobno z wczesnego chrześcijaństwa. Wierzono, że Judasz miał taki niesławny kolor włosów. 


Ksiądz


Księża również nie cieszyli się dobrą sławą wśród marynarzy. Dlaczego? Ubierali się na czarno, a wiadomo przecież, że ten kolor przynosi pecha ;) Nieszczęście mogło spotkać marynarza, jeśli spotkał on księdza idącego w tym samym kierunku. Przecież księża często na pogrzeb chodzą, więc to na pewno nie wróżyło nic dobrego. 



Śmiercionośny dzwon


Dzwony pojawiły się na statkach w XIII wieku. Służyły (oprócz odmierzania czasu, bo to przecież zbyt banalne) do odganiania złych duchów i demonów. Tego typu tradycje utrzymały się do dziś (podczas chrztu statku), chociaż może ludzie praktykujący nie do końca zdają sobie z tego sprawę.

Dlaczego więc narzędzie do odganiania złych mocy miało zwiastować śmierć? Do końca nie wiadomo dlaczego, jednak jeśli dzwon sam wydawał z siebie dźwięk, spodziewano się zgonu na pokładzie. 


Syreny


O syrenach każdy chyba słyszał. Początkowo były to pół kobiety, pół- ptaki (mitologi grecka), w późniejszych czasach (jak i współcześnie) pół kobiety, pół ryby. 

Przynosiły nieszczęście, czy jest to osobny przesąd, czy ma powiązanie z tym, że kobieta (na pokładzie) przynosi pecha? Ogólnie rzecz biorąc, syreny to takie wredne istoty, które wabią i kuszą marynarzy swym śpiewem i wdziękiem. Niestety statki zwabione na skały, okazywały się zbyt słabym gruntem do (prze)życia. 

Najbardziej znany mit powiązany z syrenami to historia Odyseusza, który znając niebezpieczeństwo, kazał swoim marynarzom przywiązać się do masztu i nie puścić go choćby błagał, a samym marynarzom rozkazał pozaklejać sobie uszy. Zwiedzone syreny rzuciły się w morską otchłań. 

Swoją drogą ciekawe czy kobiety-marynarze są odporne na takie uroki. :P



Kieliszki


Wznoszenie toastu na statku wyglądało trochę inaczej niż to sobie możemy wyobrazić. Zabronione było trącanie się kieliszkami, przecież taki dźwięk mógłby sprowadzić nieszczęście na całą załogę. 



Złoto


Złoto kusiło piratów nie tylko przez swoją wartość materialną. Przynosiło również szczęście, oraz miało magiczną moc. Potrafiło uzdrawiać. Podobno to dlatego piraci tak chętnie się kolczykowali (wcale nie w celu pokazania swojego bogactwa, tu o zdrowie się rozchodzi) :)


Tatuaże


Jak myślimy o marynarzach, przychodzi nam na myśl obraz ogromnego, barczystego mężczyzny z wieloma tatuażami. Tatuaże były ważnym elementem kultury marynarskiej. Oczywiście przynosiły szczęście i chroniły przed niebezpieczeństwami. 

Najpopularniejsze tatuaże:

róża wiatrów – symbol wskazujący bezpieczną drogę do domu
jaskółka – symbol nadziei i wolności, szczęśliwy znak
kotwica – symbol powrotu do portu, stabilizacji i spokoju
syrena – symbol niebezpieczeństw związanych z kobietami
wieloryb i kałamarnica walczące ze sobą – symbol walki dobra ze złem, którą często trzeba stoczyć, tak na lądzie, jak i na morzu

Również po przepłynięciu pewnej trasy można było wykonać tatuaż, który był pewnego rodzaju dowodem i "podnosił rangę" właściciela:

kotwica - przepłynięcie Atlantyku
maoryskie/polinezyjskie wzory - przepłynięcie równika

3 komentarze:

  1. Marzyło mi się zrobienie tatuażu - róży wiatru. A co do przesądów to nie miałam pojęcia o tym, że dzwony służyły do odganiania demonów. Chyba jak spotkam znajomego marynarza to będę musiała go z takich przesądów przepytać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe informacje. Podobają mi się bo prosto krótko i treściwie - dobrze :D
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe rzeczy piszesz :) Trochę żegluję, ale nigdy nie zagłębiałam się w przesądy. Teraz chociaż wiem, czego nie robić przed rejsem ;)

    OdpowiedzUsuń