środa, 30 sierpnia 2017

Co zabrać na rejs?

Każdy, kto wybiera się na swój pierwszy rejs staje w pewnym momencie w obliczu bardzo ważnego pytania: "Co ja właściwie powinnam zabrać?". Postaram się dzisiaj pomóc odpowiedzieć na to pytanie. 




1. Dokumenty. 

Wybierając się na wakacje na jeziora należy mieć ze sobą dowód osobisty, patent żeglarski (niezbędny przy czarterze/wypożyczeniu jachtu) lub jakiś inny dokument tożsamości. 

Jeśli wybieramy się na morze to rodzaj dokumentów zależeć będzie od rejonu pływania. W UE (lub strefy Schengen) dowód powinien wystarczyć, w innych krajach potrzebny jest ważny paszport. 

Przydać się mogą dokumenty potwierdzające ubezpieczenie zdrowotne, np. karta EKUZ. Warto zapoznać się z warunkami korzystania z niej w poszczególnych krajach.


2. Środki płatnicze.


Gotówka (odpowiednia waluta) lub karta płatnicza. W niektórych krajach (np. Szwecja, Dania) w sklepach zazwyczaj jest możliwość płacenia w euro (zawsze należy się upewnić), reszta wydawana jest w koronach. 

3. Leki.


To jest bardzo indywidualna kwestia. Wiadomo, jeśli przyjmujemy stale jakieś leki to są obowiązkowym wyposażeniem naszej apteczki. Przydać się mogą dodatkowo jakieś środki przeciwbólowe, plastry, opatrunki, bandaż oraz leki na przeziębienie i wit. C. Na wyposażeniu jachtu powinna być apteczka jednak ja osobiście zawsze wożę ze sobą taką podstawową apteczkę. 

Na chorobę lokomocyjną są różne specyfiki (o tym pewnie będzie osobny artykuł), ale pod wszelkimi względami odradzam Aviomarin!

4. Ubrania.


Ten punkt stanowi większość naszego bagażu i decydować będzie o naszym komforcie, dlatego też poświęćmy mu trochę uwagi. ;)
  • sztormiak - czyli nieprzemakalna kurtka, spodnie, kalosze (i ewentualnie rękawiczki). Wiadomo, że każdy marzy o dobrej pogodzie w czasie urlopu, jednak na jachcie jesteśmy skazani na wahania pogody
  • ciepła bluza - nawet jadąc w lecie należy je wziąć. Na wodzie, gdy wieje wiatr temperatura odczuwalna może być dużo niższa niż rzeczywista. Podczas nocnych wacht na Bałtyku temperatura może spaść do 10-15° warto być na to przygotowanym. 
  • czapka i rękawiczki - niezbędne wyposażenie na jachcie, jak już pisałam, wiatr znacząco obniża temperaturę, a łatwo się wychłodzić nie zabezpieczając głowy i dłoni.
  • koszulki (i cienkie bluzy) - gdy temperatura spada warto ubierać się na tzw. cebulkę, możliwość założenia dodatkowej warstwy na nocną wachtę może okazać się 'zbawienna'.
  • spodenki/ubranie na ciepłe dni/kostium kąpielowy - nie można zapominać, że przecież nastawiamy się na ciepły i słoneczny urlop ;)
  • bielizna i dres do spania - to chyba oczywiste, chociaż Paula ostatnio zapominała, że na noc zwykła piżama nie wystarczy :P


5. Śpiwór.


Na większości rejsach będzie potrzebny, jednak należy się upewnić czy pościel nie jest zapewniona (przez armatora/organizatora), czasami się to zdarza.

6. Kosmetyczka.


Pod ta nazwą kryją się środki higieny i rzeczy niezbędne pod prysznic. Moja wersja jest raczej minimalistyczna:
  • ręcznik szybkoschnący
  • klapki
  • szampon
  • żel pod prysznic
  • pasta i szczoteczka
  • krem z filtrem UV (dołączył w ostatnich latach)
  • chusteczki higieniczne
dodatkowo mogą być przydatne (widziałam, że współzałoganci używali):
  • wilgotne chusteczki
  • suchy szampon
  • suszarka do włosów
  • krem do rąk


7. Inne gadżety.


  • aparat fotograficzny - w końcu fajnie mieć jakieś pamiątki
  • okulary (przeciwsłoneczne/korekcyjne) - dla żeglarzy wzrok jest bardzo ważnym zmysłem, dlatego nie można o nim zapominać
  • latarka (najlepiej czołówka)- na niektórych jachtach oświetlenie może być marne (w kabinach), na pokładzie może w ogóle nie być, a czasami jest potrzebne. Na nocnej wachcie starajmy się mieć przy sobie. 
  • nóż/scyzoryk - rzecz przydatna, najczęściej w kambuzie, ale rożne wypadki się zdarzają. 
  • szeklownik - przydatny szczególnie na jeziorach
  • sznurki/linki - ważna rzecz! wiele rzeczy bardzo lubi lądować w wodzie. Zazwyczaj nie jest to przyjemne dla właściciela (niestety, wiem co mówię). Wszelkie okulary, scyzoryki, telefony itp powinny być na linkach uwiązane do właściciela. 
  • pokrowce wodoodporne - np takie na dokumenty/telefon/gotówkę, doskonale do tego celu służą woreczki strunowe.
Odradzam brać elektronikę, która nie jest wodoodporna, ewentualnie należy ją odpowiednio zabezpieczyć. 

Jak się spakować?

Wiele osób myśli, że worek żeglarski jest idealnym opakowaniem na rejs. Osobiście nie przepadam za takim rozwiązaniem. Worek jest raczej niewygodny, przez co ciężej się przemieścić z dworca do mariny. Jest najczęściej jednokomorowy, co dla mnie jest dużą wadą. 

Walizki (sztywne) natomiast są zdecydowanie złym pomysłem, ciężko je gdzieś upchać na jachcie i przechować do końca rejsu (chyba że zostaną w aucie na parkingu).

Moim zdaniem najwygodniejszy jest plecak turystyczny (oczywiście bez sztywnego stelaża zewnętrznego). Po rozpakowaniu nie zabiera wiele miejsca, a ilość różnych kieszeni daje możliwość rozmieszczenia bagażu w logiczny sposób.

Ważne jest pakowanie ubrań w reklamówki. Na jachtach najczęściej panuje spora wilgoć, a zakładanie mokrych ubrań jest mało przyjemne. Najgorzej pod tym względem jest na drewnianych jednostkach. 

To chyba już wszystko, zdaje się, że jesteście spakowani. Pozostaje mi życzyć stopy wody pod kilem (i czterech stóp w koi 😉 )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz