poniedziałek, 4 grudnia 2017

Porcja grogu dla załogi


Jak powszechnie wiadomo, to co trzymało marynarzy przy życiu, oprócz bata bosmana, była codzienna porcja grogu, która rozgrzewała i odnawiała siły przed wachtą. 😉


Tradycja ta wiąże się z admirałem brytyjskiej floty, Edwardem Vernonem, którego zarządzenie zakończyło podawanie marynarzom czystego rumu, ze względu na jego negatywny wpływ na dyscyplinę. 😁


Dotychczasową porcję rumu (pół pinty - ok. 284 ml) mieszano z kwartą (1,136 l) i dodawano sok z limetki. Tak sporządzony napój podawano marynarzom.
Miał on bardzo pozytywny wpływ na stan zdrowia załogi, dzięki zawartości witaminy C szkorbut nie był już marynarzom brytyjskiej floty straszny.


Do przyrządzenia trunku będziemy potrzebować:
  • 150 ml rumu (najlepiej ciemnego)
  • 600 ml wody
  • sok z połowy cytryny i pomarańczy lub 2 cytryn
  • cynamon (sproszkowany lub w kawałku)
  • 4 goździki
  • cukier lub miód 

Zagotowujemy wodę z goździkami, odrobiną cynamonu, dodajemy rumu i soku z cytrusów. Dosładzamy do smaku. Smacznego! 😋

6 komentarzy:

  1. Piekny żaglowiec :-)
    O grogu słyszałam ,ale że podtrzymywał życie to nie :-)
    A może i tak było :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ten przepis :) Jutro go z pewnością wykorzystam

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi jak idealny, rozgrzewający drink! :)

    OdpowiedzUsuń